Analizy PPP – kiedy musisz je zrobić?

graph-2-1477627O analizach PPP na blogu pisałem już jakiś czas temu. Wtedy do poruszenia tematu skłoniło mnie pytanie jednego z uczestników szkolenia, które prowadziłem. Zazwyczaj sporządzenie analiz przedrealizacyjnych jest działaniem koniecznym z punktu widzenia powodzenia projektu – jednakże działaniem nieobowiązkowym. Dziś jednak chciałbym zwrócić Twoją uwagę na obligatoryjne analizy PPP. Kiedy są one wymagane? W przypadku projektów hybrydowych, a więc tam, gdzie formuła PPP wspierana jest środkami z funduszy europejskich. To według wytycznych ministerialnych warunek otrzymania dotacji na projekt inwestycyjny.

Jestem pewien, że wiele podmiotów już teraz sposobi się do pozyskania dofinansowania na swoje przedsięwzięcia. Z rozmów z uczestnikami rynku wiem też, że w przypadku wielu inwestycji jednocześnie rozważana jest współpraca z partnerem prywatnym. Jak połączyć PPP i dotację? Jaki model i harmonogram działań wybrać? Wszystko zależy od założeń projektu. Jedno jest pewne – jeśli zdecydujesz się na sporządzenie wymaganych analiz, powinieneś zadbać, by były one dla Ciebie użytecznym narzędziem. No chyba, że chcesz spełnić wyłącznie wymóg formalny konkursu o dotację, a następnie odstawić analizę na półkę;)

Co zatem w takiej analizie powinno się znaleźć? Szczegółowa lista elementów to materiał na odrębny wpis. Zawierając umowę z doradcą, który analizę ma sporządzić powinieneś jednak być bardzo ostrożny. Jest wiele firm niezwykle doświadczonych w sporządzaniu różnego rodzaju studiów wykonalności czy biznesplanów. Analizy PPP to jednak coś więcej. Ich rolą jest nie tylko ocenić czy coś „da się zrobić”. Powinny odpowiadać także na pytania: jak? w jakich wariantach? Jakie są plusy i minusy danego rozwiązania? Jak ekonomia projektu wpłynie na procedurę wyboru partnera? Na jakiej podstawie prawnej umieścić w projekcie dofinansowanie UE? Jak podzielić ryzyka? I wiele innych.

Pamiętaj – analiza PPP to uniwersalne narzędzie, a nie tylko tabela w Excelu okraszona słownym komentarzem. To nie tylko wymóg formalny hybrydowego PPP, ale warunek bezbłędnej realizacji projektu. A przecież o to chodzi, prawda?

Reklamy
Opublikowano Inne, PPP | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Pułapka postępowań koncesyjnych (cz. II) – aktualność dokumentów

calendar-1192688W poprzedniej notce poruszyłem temat rodzaju dokumentów składanych przez podmioty uczestniczące w procedurze negocjacyjnej toczącej się w oparciu o ustawę o koncesji na roboty budowlane lub usługi. Jak zapewne pamiętasz, określenie ich katalogu to zadanie koncesjodawcy. Przywołane przepisy ustawy powodują jednak dodatkowe niejasności także w zakresie czasu do którego odnosić się powinny przedkładane przez oferentów dokumenty. A jest to niezwykle istotne z punktu widzenia inwestora. Pojawia się bowiem pytanie – czy aktualność dokumentów odnosić powinna się do chwili składania wniosku o zawarcie umowy koncesji czy też momentu złożenia oferty po etapie negocjacji? (daty te mogą różnic się w praktyce o wiele miesięcy).

W mojej opinii, miarodajną chwilą w omawianej kwestii jest data składania wniosków o zawarcie umowy koncesji. Choć ustawodawca nie reguluje tego wprost, to za takim stanowiskiem przemawiać powinien fakt składania przez inwestorów oświadczeń o spełnianiu warunków udziału w postępowaniu. Oświadczenia te składane są wraz w wnioskami o zawarcie umowy koncesji, a więc na samym początku procedury. Przyjęcie, że zdolność do realizacji umowy koncesji aktualizować powinna się dopiero na etapie składania ofert czyniłoby wspomniane oświadczenia bezprzedmiotowymi i mogłoby prowadzić do sytuacji w której koncesjodawca negocjuje z inwestorem niezdolnym jeszcze do realizacji umowy. Wydaje się zatem oczywiste, że w omawianej sytuacji zastosowanie znajdzie rozwiązanie analogiczne jak np. w przetargu ograniczonym czy dialogu konkurencyjnym, tj. konieczność wykazania spełniania warunków udziału w postępowaniu już na etapie składania wniosków, a nie ofert.

Przyjęcie powyższego stanowiska sprawia, że wykonawcy powinni zadbać o posiadanie stosownych dokumentów odpowiednio wcześnie, gdyż późniejsze ich uzyskanie będzie mogło okazać się niemożliwe (np. wsteczne zaświadczenie o niekaralności).

WSKAZÓWKA DLA LENIWYCH:)
Jeśli szczegółowe określenie katalogu i „okresu ważności” dokumentów, które posłużą Ci do oceny zdolności koncesjonariuszy wydaje Ci się trudne, zawsze można skorzystać z…. zamówieniowego rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów w sprawie rodzajów dokumentów, jakich może żądać zamawiający od wykonawcy, oraz form, w jakich te dokumenty mogą być składane. Pamiętaj jednak, by informacja o zastosowaniu zasad wynikających z rozporządzenia wynikała wprost z dokumentacji postępowania. Zastanów się jednak czy zawsze użycie znanych rozwiązań będzie dla Ciebie korzystne. Być może uznasz np. że warto zażądać od potencjalnych koncesjonariuszy innych ważnych, lecz nie wskazanych w rozporządzeniu dokumentów?

Opublikowano Koncesje | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Pułapka postępowań koncesyjnych (cz. I)

insignts-2Procedura wyboru koncesjonariusza robót budowlanych lub usług uchodzi za postępowanie mniej sformalizowane niż procedury negocjacyjne uregulowane w Prawie zamówień publicznych. Kształt negocjacji z ustawy o koncesjach rzeczywiście daje koncesjodawcom szersze i bardziej elastyczne możliwości uregulowania pewnych kwestii. Co do zasady, jest to zaleta. Problem w tym, że pochopne decyzje na etapie przygotowawczym oraz niezbyt przemyślana redakcja dokumentacji postępowania może przysporzyć stronie publicznej więcej szkód niż pożytku. Przykład? Dokumenty składane przez inwestorów.

Charakterystyczną cechą postępowań koncesyjnych jest to, że wybrany przez koncesjodawcę inwestor składa dokumenty potwierdzające spełnianie warunków udziału w postepowaniu dopiero po etapie negocjacji i oceny ofert. Zainteresowane podmioty, których oferty nie okazały się najkorzystniejsze w ogóle nie są obarczane tym obowiązkiem. Na etapie wszczynania postępowania koncesjodawca może żądać od inwestorów wyłącznie stosownych oświadczeń o spełnianiu warunków podmiotowych. Oznacza to, że w trakcie negocjacji nie ma możliwości zweryfikowania zawartych w tychże oświadczeniach informacji. Możliwość taka pojawia się dopiero po wybraniu najkorzystniejszej oferty.

Przywołane regulacje, choć z pozoru „bezpieczne”, zawierają pole do sporów co do oceny warunków udziału w postępowaniu. W przeciwieństwie bowiem do PZP, do ustawy o koncesjach nie stosuje się rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów w sprawie rodzajów dokumentów, jakich może żądać zamawiający od wykonawcy, oraz form, w jakich te dokumenty mogą być składane. Rozporządzenie to zawiera nie tylko informacje o rodzajach i formach składanych dokumentów, ale precyzuje przykładowo ich aktualność czasową (np. 3 lub 6 miesięcy). W przypadku postepowania koncesyjnego brak jest odpowiednika tego aktu prawnego. Ustawodawca nie wprowadził też do ukrbu żadnych ograniczeń ani wytycznych, którymi powinien kierować się koncesjodawca przy wyznaczaniu katalogu wymaganych dokumentów. Tak więc to na gospodarzu postępowania spoczywa w pełni inicjatywa i odpowiedzialność za poprawne określenie katalogu dokumentów wymaganych od zwycięskiego oferenta.

Dokumenty żądane przez koncesjodawcę powinny umożliwiać potwierdzenie tych faktów, których dotyczyły oświadczenia składane przez oferenta wraz z wnioskiem o zawarcie umowy koncesji (np. niekaralności oferenta, posiadania przez niego odpowiednich uprawnień, potencjału kadrowego, zdolności ekonomiczno-finansowej oraz kwalifikacji technicznych i zawodowych umożliwiających mu należyte wykonanie przedmiotu umowy koncesji). By zminimalizować lub wykluczyć ryzyko sporów w omawianym zakresie należy określić katalog dokumentów w sposób niezwykle precyzyjny. Nawyki „zamówieniowca” mogą być w omawianym przypadku zgubne, ponieważ żaden akt prawny nie przesądza a priori tej kwestii. Określenie tego leży w gestii koncesjodawcy. Jak to zrobić? Jak traktować „aktualność” czasową dokumentów? W jakiej dacie badać zdolność inwestorów do realizacji umowy?

O tym w kolejnym wpisie.

Opublikowano Koncesje | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

Przyszłość miast wymaga partnerstwa

city-of-light-1233112Trwający rok to czas wybitnie obfitujący w wydarzenia dedykowane jednostkom samorządu terytorialnego. Mimo wakacji grafik konferencji dla samorządowców jest bardzo napięty. Sytuacja taka nie może jednak dziwić, ponieważ znajdujemy się wszyscy w dość szczególnym momencie. Mająca ruszyć wkrótce już w pełni perspektywa finansowa na lata 2014-2020 to zapewne ostatnia okazja na poważny zastrzyk funduszy europejskich, a czekająca na podpis Prezydenta reforma ustaw samorządowych stworzy dodatkowe narzędzia przydatne w realizacji inwestycji i optymalizacji kosztów JST.
Szybko zmieniająca się rzeczywistość prawno-gospodarcza to wyzwanie dla wszystkich. W połowie lipca miałem okazję uczestniczyć w wydarzeniu, które miało na celu usystematyzować pewne trendy, zdiagnozować bieżącą sytuację i wypracować rekomendacje działań w momencie gdy funduszy europejskich zabraknie. Bogaty program sesji dialogu „Miasta przyszłości” organizowanego przez THINKTANK zgromadził licznych przedstawicieli środowiska samorządowego. Jako moderator jednego z paneli dyskusyjnych, miałem okazję odbyć twórczą dyskusję na temat tego w jaki sposób – alternatywny dla dotacji UE – finansować można inwestycje publiczne i czy prawo w Polsce jest przygotowane na nowe rozwiązania.

MP1Konkluzja z dyskusji nie pozostawia złudzeń – samorządy muszą przekonać się do korzystania z formuły partnerstwa publiczno-prywatnego i zwrotnych instrumentów finansowania. Motywem przewodnim rozmów były bariery prawne w rozwoju PPP. Wciąż stoję na stanowisku, że przy odpowiednim przygotowaniu projektu, wdrożenie mechanizmu partnerstwa nie przysparza większych problemów. Trudno jednak uznać, że w sferze legislacyjnej nie są potrzebne żadne działania. Nowa ustawa Prawo zamówień publicznych czy wpływ PPP na dług publiczny i klasyfikację wydatków to kwestie do rozwiązania w trybie pilnym. Niektóre przepisy ustaw branżowych regulujących sektory działalności, w których PPP jest wykorzystywane również muszą powinny zostać poddane przeglądowi i modyfikacjom (np. ograniczony czasowo okres finansowania świadczeń zdrowotnych przez NFZ).
MP2Co bardzo cieszy, w trakcie dyskusji odniosłem wrażenie, że w świadomości osób z sektora JST partnerstwo nie jest już rozwiązaniem nad zasadnością którego należałoby się zastanawiać. To jest bowiem oczywiste. Ciężar dyskusji nie sprowadza się więc do odpowiedzi na pytanie: „Czy warto?”, ale raczej „Co zrobić by z PPP korzystać bezpieczniej i efektywniej?”.

Opublikowano Inne, PPP | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

Idzie nowe – PZP, ustawa o umowach koncesji i wytyczne do projektów hybrydowego PPP

directionsJeśli obecny kształt systemu zamówień publicznych nie wywołuje u Ciebie aplauzu, masz szansę wpłynąć na jego zmianę. Na stronach Rządowego Centrum Legislacji zamieszczono projekty nowych wersji dwóch kluczowych ustaw: prawa zamówień publicznych i ustawy o umowach koncesji na roboty budowlane lub usługi. Obecnie trwają konsultacje społeczne i międzyresortowe projektów, a to oznacza, że każdy może swobodnie przedstawić projektodawcom swoje stanowisko. Szczerze do tego zachęcam, ponieważ nikt nie jest w tym wypadku legitymowany silniej do zabierania głosu niż my – praktycy.

Co sądzę o planowanych zmianach? To temat zasługujący z pewnością na szereg odrębnych wpisów. Nie jest tajemnicą, że zmiany są bardzo duże. Niektórzy twierdzą, że nawet rewolucyjne. Tak stanowczy na pewno bym nie był, ale nowości jest co nie miara. I dobrze – uczestnicząc niedawno w dyskusji na XIII Zjeździe Specjalistów i Ekspertów ds. Zamówień Publicznych dostrzegłem spójne stanowisko uczestników, że nowe prawo po prostu jest konieczne. Wielokrotne nowelizacje PZP nie sprawdzą się lepiej niż jeden spójny akt prawny będący odpowiedzią na postulaty podnoszone od dawna.

Podobnie jak PZP, duże zmiany czekają instytucję koncesji. Polecam lekturę projektu, ale już teraz zdradzę, że absurd w postaci poddania spraw z tego zakresu kognicji sądów administracyjnych odejdzie do lamusa.

Powyższe projekty to jednak nie jedyna nowość legislacyjna. Dnia 18 marca 2015 r. Minister Infrastruktury i Rozwoju podpisała Wytyczne w zakresie zagadnień związanych z przygotowaniem projektów inwestycyjnych, w tym projektów generujących dochód i projektów hybrydowych na lata 2014-2020. Jak informuje Platforma PPP, wytyczne obejmują „zapisy odnoszące się do:

  • Specyfiki projektów hybrydowych oraz podstaw prawnych ich wdrażania;
  • Analizy finansowej projektów hybrydowych;
  • Zasad wejścia partnera prywatnego umowy ppp w prawa i obowiązki beneficjenta;
  • Możliwości zastąpienia beneficjenta będącego partnerem prywatnym;
  • Kwestii refundacji wydatków ponoszonych przez partnera prywatnego nie będącego beneficjentem;
  • Korzyści dla podmiotów realizujących projekty hybrydowe wynikających z zastosowania metody zryczałtowanych procentowych stawek dochodów.

Wzbogacenie Wytycznych o przedmiotowy rozdział powinno ułatwić instytucjom zarządzającym krajowymi i regionalnymi programami operacyjnymi uwzględnienie specyfiki projektów hybrydowych zarówno podczas przygotowywania naborów wniosków, jak i wdrażania tego rodzaju projektów”.

I oby tak faktycznie było, bo większej szansy na korzystanie z dobrodziejstw hybrydowego PPP już nie będzie po 2020 r.

Opublikowano Koncesje, Zamówienia publiczne | Otagowano , , , , , , | Dodaj komentarz

Rozporządzenie w sprawie ryzyk zaczęło obowiązywać

paragrafJeśli w natłoku codziennych obowiązków umknęły Ci informacje o najnowszych zmianach prawa, przypominam, że od 18 marca 2015 r. obowiązuje już rozporządzenie Ministra Gospodarki w sprawie rodzajów ryzyka oraz czynników uwzględnianych przy jego ocenie (Dz.U. z 2015 r. poz. 284).

Jak już wspominałem pisząc o całej sprawie na wcześniejszym etapie procesu legislacyjnego, nowe rozporządzenie pomóc ma w ocenie alokacji ryzyka budowy, dostępności i popytu, czyli ryzyk bezpośrednio rzutujących na wpływ zobowiązań z tytułu PPP na zadłużenie podmiotów publicznych. Czy wspomniany akt prawny rzeczywiście w pełni rozwieje wątpliwości dotyczące długu w kontekście PPP? Pewnie nie, ale wydaje się, że nowe przepisy mogą okazać się pomocne. By ocenić wpływ danej umowy PPP na dług wciąż konieczna jest jednak niezwykle dokładna analiza wszystkich postanowień kontraktu.

Kwestie finansowe związane z PPP należą do jego najważniejszych elementów. Dobrze, że dostrzegają to instytucje odpowiedzialne za tworzenie prawa, niemniej tempo działań w tym zakresie pozostawia wiele do życzenia. Wciąż nierozstrzygnięta jest kwestia klasyfikacji wydatków na majątkowe i bieżące w projektach opartych o opłatę za dostępność. Co prawda, Ministerstwo Gospodarki pracuje nad projektem zmian i w tym zakresie, to nie ulega wątpliwości, że potrzeba bardziej zdecydowanych działań legislacyjnych. W mojej ocenie, dobrze byłoby także „zaktywizować” w obszarze PPP regionalne izby obrachunkowe. I nie mówię tu o realizacji przez nie projektów partnerskich, ale wyraźne poszerzenie ich kompetencji o ocenę projektów umów PPP w kontekście wpływu na dług jednostek samorządu terytorialnego (które są najbardziej aktywnymi podmiotami publicznymi). Z obecnego zakresu kompetencji RIO da się pośrednio wyprowadzić takie uprawnienie (obowiązek?), jednak praktyka pokazuje, że czasami konieczne jest wprowadzenie bezpośredniej normy prawnej, by określone elementy zaczęły działać. Dla samorządów rozwiązanie takie z pewnością byłoby korzystne eliminując niepewność w ocenie wpływu umów PPP na dług.

Opublikowano PPP | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz

Nasz praktyczny podręcznik PPP już dostępny

Jeśli śledzisz mój blog regularnie, na pewno pamiętasz gdy wspominałem o pracach nad praktycznym podręcznikiem o partnerstwie publiczno-prywatnym. Dziś chciałbym przedstawić Ci ich wynik, którym jest ta książka:

40443221_partnerstwo-publiczno-prywatne-w-modelu-koncesyjnym-wybrane-zaga_2_250x357_FFFFFF_pad_0Razem z Agatą Fitas postanowiliśmy przybliżyć uczestnikom rynku PPP wyłącznie praktyczne aspekty tej tematyki. Geneza PPP czy jego historyczne ujęcie to tematy z pewnością ciekawe, ale spotykając się z przedstawicielami podmiotów publicznych i prywatnych dostrzegliśmy, że nie takiej wiedzy potrzebują osoby planujące przedsięwzięcia w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Stąd też postawiliśmy na minimum teorii koncentrując się na tym jak przygotować się do projektów PPP, jak wybrać inwestora i jak zawrzeć z nim umowę gwarantującą efektywną współpracę. Całość materiału wzbogacają przykłady praktyczne, case study oparte na faktycznie funkcjonujących projektach i orzecznictwo.

W przeciwieństwie do innych (niestety dość teoretycznych) podręczników dostępnych na rynku, nasz poświęcony jest bezpośrednio PPP w modelu koncesyjnym (klasyczna koncesja na roboty budowlane i PPP w trybie koncesji). Wynika to z faktu, że lwia część polskich projektów PPP realizowana jest właśnie w tych wariantach organizacyjno-prawnych. Mowa tu oczywiście zarówno o zawartych już umowach, jak i toczących się postępowaniach o wybór partnera prywatnego lub koncesjonariusza. Poza zakresem podręcznika znajduje się zatem PPP oparte w głównej mierze o tzw. opłatę za dostępność. Uważamy, że tematyka ta zasługuje na osobną publikację, co nie oznacza jednak, że część z uwag sformułowanych już we wspomnianej książce nie pozostanie aktualna także w stosunku do klasycznego PPP.

„Partnerstwo publiczno-prywatne w modelu koncesyjnym – wybrane zagadnienia praktyczne” dostępna jest na rynku od trzech tygodni. Wydana została nakładem wydawnictwa Wolters Kluwer.

Jeśli chciałbyś dowiedzieć się o naszym podręczniku więcej, zachęcam Cię do wizyty tutaj. A najlepiej, jeśli zapytasz u źródła, do czego gorąco zachęcam.

Opublikowano Inne, Koncesje, PPP | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

„Czy warto robić analizy przedrealizacyjne PPP?”

graph-889385-mTakie oto pytanie usłyszałem ostatnio na jednym ze szkoleń poświęconych PPP.

Kwestia analiz przedrealizacyjnych budzi czasami pewne wątpliwości podmiotów przymierzających się do skorzystania z formuły partnerstwa. Dotyczą one nie tylko samej konieczności sporządzania analiz, ale także ich zakresu.

W nieobowiązującej już ustawie o partnerstwie publiczno-prywatnym z 2005 r. analizy PPP były obowiązkowe. Uczestnicy rynku wskazywali na ten wymóg jako dość nieżyciowy – zresztą bardzo słusznie. Obecnie podmioty publiczne same decydują czy potrzebują analiz, a jeśli tak, to jakich. Ale czy warto z takiej opcji korzystać?

Moim zdaniem tak. Jakkolwiek banalnie to nie zabrzmi, odpowiednie przygotowanie projektu PPP warunkuje jego późniejszy sukces. A analizy przedrealizacyjne są jednym z jego filarów. Ich wyniki stanowią zazwyczaj rodzaj mapy drogowej wskazującej najlepszą drogę do zawarcia umowy partnerskiej i efektywnej realizacji inwestycji. Pozwalają ustrzec się błędów, które skutkować mogą nie tylko trudnościami, ale czasami nawet niemożliwością wdrożenia przedsięwzięcia.

Musisz wiedzieć, że zakres analiz zawsze zależy od założeń inwestycji, którą chciałbyś zrealizować. Inaczej wygląda bowiem etap przygotowawczy do nieskomplikowanego projektu koncesyjnego, inaczej zaś do przedsięwzięcia o złożonym montażu finansowym uwzgledniającym przykładowo środki europejskie. Każdorazowo jednak warto sporządzić analizę prawną i ekonomiczno-finansową. Są one od siebie zależne, a ich wyniki pozwalają na wybór optymalnego modelu organizacyjno-prawnego działań i ustalenie właściwej procedury wyboru partnera prywatnego.

Analizy uzupełniające dotykają z reguły alokacji ryzyk projektowych i kwestii techniczno-technologicznych. Szczególnie istotny jest właśnie rozkład ryzyka. To właśnie on decyduje o wpływie zobowiązań PPP na dług sektora publicznego.

Podsumowując – nie musisz sporządzać analiz PPP. Jeśli jednak poważnie myślisz o powodzeniu planowanej współpracy z zewnętrznym inwestorem, na pewno powinieneś to zrobić.

Opublikowano PPP | Otagowano , | Dodaj komentarz

Jaki będzie dla PPP rok 2015?

fireworks-1218723-mOczywiście świetny!:)

Dobiegający końca rok 2014 był dla partnerstwa publiczno-prywatnego czasem wzlotów i upadków.

Z jednej strony…

  • wciąż nie rozwiano w pełni wątpliwości, jakie pojawiać się mogą w ocenie wpływu PPP na dług publiczny,
  • wciąż nie dokonano wystarczającej nowelizacji ustaw regulujących szeroko rozumiane PPP,
  • wciąż są osoby wierzące w mit czwartego „P” i inne mity pokrewne (jeśli do takich osób należysz, polecam lekturę mojego artykułu w Portalu Samorządowym),
  • wciąż nie doszło do szybkiego i znaczącego wzrostu liczby postępowań w przedmiocie wyboru partnera prywatnego.

Z drugiej strony jednak…

  • uczestnicy rynku PPP podchodzą do inwestycji partnerskich w sposób dużo bardziej świadomy, o czym świadczy nie tylko charakter planowanych projektów, ale i większa liczba umów o PPP,
  • Ministerstwo Gospodarki przygotowało założenia do ustawy nowelizującej obszar partnerstwa publiczno-prywatnego (mój komentarz do tego tematu znajdziesz w Dzienniku Gazecie Prawnej),
  • udało się zamknąć finansowo dwie kluczowe inwestycje PPP (!) – Szpital Powiatowy w Żywcu oraz akademiki Collegium Medicum UJ.

A jaki dla PPP będzie nadchodzący rok?

Według mnie bardzo pozytywny, ponieważ:

  • Wkrótce w życie powinno wejść rozporządzenie dotyczące podziału ryzyk projektowych pozwalające ocenić wpływ danej inwestycji PPP na zadłużenie podmiotu publicznego,
  • Jeśli proces legislacyjny nie będzie się przedłużał, nowelizacji doczekają się także aktualne przepisy dotyczące PPP. Moim zdaniem, obecne uregulowania są dla rozwoju partnerstwa publiczno-prywatnego wystarczające, ale czemu nie miałoby być łatwiej?
  • Mamy już za sobą wybory samorządowe. Nie oszukujmy się – w wielu jednostkach samorządu terytorialnego był to w kończącym się roku temat przewodni przesłaniający np. decyzje o kolejnych inwestycjach komunalnych czy innych przedsięwzięciach rozwojowych. Teraz będzie inaczej – zwłaszcza w JST w których pojawili się nowi włodarze.
  • PPP nareszcie wskazane zostało wprost jako jedno z najważniejszych narzędzi polityki spójności UE w dokumentach regulujących podział funduszy europejskich na lata 2014-2020.
  • Te same dokumenty programowe UE przewidują jednak mniej pieniędzy na infrastrukturę i preferują pożyczkowe, a nie dotacyjne formy wsparcia, co zmuszać będzie sektor publiczny do poszukiwania nowych źródeł finansowania – w tym PPP.

A jakie jest Twoje zdanie?:)

Opublikowano Inne, PPP | Otagowano , | Dodaj komentarz

VAT a PPP – ważne postanowienie Trybunału w polskiej sprawie

european-flag-903451-mWielowątkowość projektów partnerstwa publiczno-prywatnego sprawia, że ich efektywna realizacja powinna być postrzegana nie tylko przez pryzmat kwestii prawnych, ale także technicznych i ekonomicznych. Jednym z elementów, które zawsze powinny być brane pod uwagę (a o których niestety często zapominają nawet niektórzy doradcy) są skutki podatkowe nawiązania współpracy partnerskiej przez podmiot publiczny i partnera prywatnego.

Dla wielu podatników, zwłaszcza z sektora publicznego, temat podatków wyczerpuje się  na poprawnym ich rozliczeniu. Tymczasem umiejętne planowanie i biznesowe podejście pozwala na podjęcie działań w zakresie optymalizacji podatkowej, która przynieść może niemałe oszczędności – zwłaszcza w przypadku inwestycji infrastrukturalnych. Dotyczy to zwłaszcza VAT w gminach.

Na pewno zdajesz sobie sprawę, że podatek od towarów i usług jest chyba najbardziej skomplikowanym podatkiem ze wszystkich. A specyficzny status jednostek samorządu terytorialnego jako podatników tylko pogłębia istniejące wątpliwości. Nie oznacza to jednak, że optymalizacja podatkowa jest tu niemożliwa. Wręcz przeciwnie.

Dlaczego piszę o tym właśnie teraz? Powodem jest całkiem świeże postanowienie Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie Gminy Międzyzdroje (5 czerwca 2014 r., sygn. C-500/13). Problem dotyczył prawa do korekty VAT w przypadku zmiany kwalifikacji inwestycji z nieopodatkowanej na opodatkowaną. Według Trybunału zdarzenie takie uprawnia gminę do korekty, czyli do skorzystania z prawa odliczenia VAT od poniesionych wydatków. Niestety, polski Minister Finansów ma pomimo takiego orzeczenia inne zdanie, co potwierdził np. w interpretacjach z 31 lipca, nr IPPP1/443-624/14-4/Igo, 24 czerwca, nr ILPP5/443-59/14-6/KG oraz 4 lipca 2014 r., nr IBPP3/443-408/14/KG. Sprawa jest dość poważna, ponieważ stanowisko organów podatkowych jest dla JST negatywne. Na szczęście da się z nim skutecznie powalczyć.

Przywołane postanowienie nie zapadło wprost w związku z inwestycją PPP, jednakże nie muszę Ci tłumaczyć jak przekłada się ono na potencjalną współpracę właśnie w tym modelu (kwestie wkładu własnego i zasad zarządzania składnikami majątkowymi). Jego lektura z pewnością może okazać się pomocna również na etapie planowania projektu PPP – zwłaszcza w obszarze infrastruktury wodno-kanalizacyjnej. Jeśli temat Cię zaciekawił, więcej informacji (tym także mój komentarz do sprawy)  znajdziesz w artykule Łukasza Zalewskiego na stronie Dziennika Gazety Prawnej.

Opublikowano Inne, PPP | Otagowano , , , | Dodaj komentarz