Nawyki „zamówieniowca”

salePsychologowie twierdzą, że do zmiany nawyku potrzeba minimum trzech tygodni świadomej pracy nad nią. Nie wiem czy ten czas jest rzeczywiście wystarczający, ale wiem na pewno, że kłopotliwych nawyków warto pozbywać się za wszelką cenę.

Dlaczego piszę o tym na blogu PPP? Niedawno jeden z moich klientów wspomniał mi w trakcie rozmowy, że natknął się swego czasu na dokumentację postępowania prowadzonego na podstawie ustawy o koncesjach w którym podstawowym kryterium oceny ofert był (uwaga!) koszt wykonania robót budowlanych.

Chętnie porozmawiałbym z autorem tego pomysłu, ponieważ we wspomnianej sprawie ja jego zasadności absolutnie nie widzę. Sądzę, że do głosu doszedł zwyczajnie klasyczny nawyk „zamówieniowca” – czyli ocena oferty niemal wyłącznie przez pryzmat ceny. Tymczasem idea modelu koncesji – o czym kilkakrotnie pisałem – jest zupełnie inna niż w przypadku udzielania zwykłych zamówień. I nie wspominam o tym wyłącznie w ramach poparcia dla kryteriów pozacenowych (co regularnie czyni Urząd Zamówień Publicznych). Chodzi tu raczej o zwykłą logikę… 🙂

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Koncesje i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s